Zarejestruj
Polecamy:

League of Angels 2: kilka słów na temat gry

League of Angels 2Przyjrzyjmy się dzisiaj kontynuacji przeglądarkowej RPG od GTArcade – League of Angels 2. Tytuł ten w 2016 roku został uznany najlepszą grą Facebooka, a liczba użytkowników sięga 550 mln każdego miesiąca. Przyznacie, że to imponująca liczba. Czy warto zagrać? Sprawdźmy…

Przede wszystkim gra nie różni się zbytnio od innych będących na rynku typowo azjatyckich RPG. Ten sam styl rozgrywki bazujący na kolekcjonowaniu bohaterów, zdobywaniu doświadczenia, wyposażenia i ulepszaniu go, by stopniowo, wraz ze wzrostem statystyk móc sprostać kolejnym przeciwnikom i piąć się w rankingu PvP, nie zapowiada nic nowego.

W grze wraz z rozwojem linii fabularnej przemierzymy kilka olbrzymich kontynentów, wykonamy setki zadań, przyłączymy niemal 60 anielskich postaci z 3 różnych królestw (Celestial, Tempest, Midas). Każdy Anioł posiada swoje unikalne umiejętności, które rozwijają się wraz z postępami w grze. Gracz weźmie na barki zarządzanie grupą postaci, której przyjdzie stawić czoła hordom demonów atakujących planetę Sapphire. Tak w telegraficznym skrócie można opisać to, co czeka nas w League of Angels 2.

Skupmy się jednak na tym co wyróżnia tą produkcję, a jest to na pewno grafika. Tak, GTArcade w tym temacie odwaliło naprawdę kawał dobrej roboty. Tekstury trójwymiarowych postaci i lokalizacje zostały narysowane ręcznie, co cieszy oko. Animacje i efekty specjalne ładnie grają z całością i stoją na bardzo przyzwoitym poziomie. Wszystko oparte na ulepszonym silniku 3D.

Warto też wspomnieć o udźwiękowieniu. Tło muzyczne, skomponowane przez orkiestrę symfoniczną to prawdziwy majstersztyk. Świetnie nadaje klimat poszczególnym krainom i sprawia, że przyjemnie jest chociażby postać i posłuchać. Niestety, nie wszystko co związane z dźwiękiem wygląda tak różowo. Głosy postaci są co najmniej kiepskie i nie pasują do całości, a z czasem po prostu drażnią. Na całe szczęście możemy je niezależnie wyłączyć.

Ścieżka fabularna jest w pełni liniowa. Oznacza to tyle, że każdy wykonuje zadania, odblokowuje Anioły i odkrywa poszczególne funkcje gry w tej samej kolejności. Jest to najlepiej zauważalne, kiedy po kilku pierwszych zadaniach odblokowujemy tryb PvP i stając oko w oko z przeciwnikiem orientujemy się, że jego zespół wygląda dokładnie tak samo jak nasz. Nieznacznie różnić mogą się nasze punkty BR (Battle Rating), które zależą od poziomu postaci, sprzętu, ulepszeń i kilku innych czynników. Tym sposobem widząc dokładnie ten sam skład z wyższym BR z góry możemy założyć porażkę. Sprawia to, że walki PvP stają się bezsensowne w początkowej fazie gry.

W grze znajdziemy sporo pobocznych „czasoumilaczy” w postaci łowienia w magicznym stawie, wyścigów smoków, uprawiania ogrodów, ślubów pomiędzy graczami, czy też Otchłań (Abyss) – potyczka z nagrodami dla pojedynczego gracza. Gildie również nie powinny się nudzić, czekają na nich bowiem specjalne dungeony, bossy oraz bitwy GvG.

Bardzo dużym minusem jest niewielki wpływ gracza na walkę, która odbywa się niemal automatycznie. Poza używaniem umiejętności specjalnych, nie mamy za wiele do roboty, a i to, można zautomatyzować. Z czasem jest to nużące i nie daje żadnej frajdy z gry. Dodatkowo można sobie ułatwić (serio?) życie mikropłatnościami, którymi interfejs atakuje nas z każdej strony.

Kilka słów podsumowania. Na początku wciąga, jednak bardziej ambitni gracze będą czuli niedosyt za sprawą licznych ułatwień i automatyzacji rozgrywki. Czy warto więc zagrać? Zdecydowanie tak, zwłaszcza, że League of Angels 2 jest darmowe, w pełni spolszczone i nie wymaga pobierania klienta. Osoby z mniejszą ilością czasu docenią tryb AFK, mogąc zająć się swoimi sprawami, kiedy to gra przechodzi się sama…


League of Angels 2

Zostaw komentarz

Xzerh

A mnie śmieszą te wszystkie reklamy 3D tej gry. Latasz w przestworzach, biegasz po świecie. Wchodzisz do gry i rozczarowanie.

Kłamstwo już podczas prezentacji gry. Ja się dziwię, że osiąga taki sukces.

Derol

Osoby z mniejszą ilością czasu docenią tryb AFK, mogąc zająć się swoimi sprawami, kiedy to gra przechodzi się sama… Ekhm, no tylko no… po co grać? ^^

wpDiscuz