Okazje dnia:

Syndrom niedokończonej całości: Dlaczego kochamy MMO?

mmo - artykul 1 dlaczego kochamy MMO

Czy zdarzyło się Wam kiedyś skrytykować kogoś za to, że ogląda popularny polski serial z doktorem Lubiczem? Jeśli tak to uważajcie, aby nie wyjść na  hipokrytów, ponieważ większość gier MMO bazuje dokładnie na tym samym schemacie psychologicznej manipulacji. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego gry sieciowe tak bardzo uzależniają.

klan - jpd

Syndrom niedokończonej całości

Wspomniany w tytule przykład serialu to właśnie działanie na psychikę widzów poprzez dozowanie im informacji w niewystarczającej ilości. Jeśli jesteście fanami jakiegokolwiek tasiemca, to pewnie nie raz na koniec odcinka pomyśleliście: ,,Cholera, muszę wiedzieć co będzie dalej”. A dzieje się tak dlatego, że nasz mózg bardzo nie lubi, kiedy nie może sobie zbudować obrazu całości jakiejś informacji. Dlatego autorzy, którzy doskonale znają te mechanizmy starają się tak skonstruować fabułę, aby jej najważniejszy moment przypadał na koniec widowiska. Czy ten mechanizm nie wydaje się Wam znajomy ze świata mmo? Czy nie zarywacie czasem nocy ponieważ ,,jeszcze 18% do następnego  poziomu i nowych umiejętności” albo ,,jeszcze 5 milionów i kupię tę broń!„. Więc teraz już wiecie, że ekipy stojące za grami sieciowymi muszą tak nami manipulować, aby w ich produkcjach pojawiało się jak najwięcej elementów, które nie będą nam dawały spokoju, dopóki ich nie osiągniemy.  Czy ktoś z Was pamięta jeszcze czasy kiedy na ekranie pojawiał się napis ,,Game Over”? 🙂

 

Potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem

socialKażdy z nas, graczy mmo, nawet największy samotny wilk potrzebuje innych ludzi. Jest to jedna z większych potrzeb niezbędnych do życia każdemu człowiekowi, tak samo jak jedzenie i picie. Jedni potrzebują ludzi, aby im zaimponować swoją wyższością, na przykład lepszym ekwipunkiem, większymi umiejętnościami w PvP (potrzeba bycia uznanym). Inni lubią się znęcać nad słabszymi graczami lub psuć im rozgrywkę (potrzeba rozładowania frustracji, walka z własnymi kompleksami), a jeszcze inni nawiązują przyjaźnie i poznają nowych ludzi (potrzeba komunikacji, strach przed samotnością). Będą też oczywiście jednostki widzące większą całość, które zachęcają graczy do osiągania wspólnych celów, przez co same stają się celem dalszej gry dla innych (potrzeba przywództwa, kontroli, oraz potrzeba bycia kierowanym przez kogoś). Takich mechanizmów w socjologii jest bardzo dużo i nie czuję się odpowiednią osobą aby je wymieniać, ale gry mmo nam to wszystko dają. Wirtualne światy są teoretycznie bardzo bezpieczne i możemy w nich być kim chcemy. A jeśli coś nie wyjdzie to założymy drugą postać, zmienimy gildię, lub wyłączymy komputer.

 

Ekonomia

moneyPoprzez występowanie w grach waluty, wielu graczy stawia sobie za cel bycie najbogatszym. Jest to bardzo typowe dla każdego człowieka, że chcemy być zamożni. Chcemy aby nas szanowano za zdolność w gromadzeniu ogromnych ilości gotówki. W tym celu właśnie powstały bardzo zgodne z rzeczywistością rynki i mechanizmy, które bardzo przypominają te w prawdziwym świecie. Jedni będą tłukli moby do upadłego lub zbierali rośliny i surowce aby je sprzedać, a jeszcze inni na ich pracy będą się bogacić, wykonując lukratywne operacje na aukcjach. Ponieważ ludzie tak samo jak w życiu starają się w grach tymi samymi sposobami dojść do sukcesu. Dlatego możemy mówić o społecznościach MMO. I jeśli chodzi o gromadzenie pieniędzy to spotkamy chyba wszystkie możliwe ich  formy; z oszustwami, wyłudzeniami i kradzieżami włącznie. A przez to cała rozgrywka, staje się ciekawsza i bardziej realna. Bardziej uzależnia.

 

Nagrody, które są oparte na schematach

Każdy gracz mmo wie, że jeśli będzie wykonywał jakąś czynność wiele razy w końcu zostanie nagrodzony. Na przykład jeśli boss daje jedną broń, której potrzebujemy, a żeby go zabić potrzeba 20 graczy, to musimy podjąć tą próbę wiele razy. Jeśli szansa na podniesienie statystyk naszej broni jest losowa, to musimy tak samo poświęcić dużo czasu, lub mieć dużo szczęścia aby osiągnąć sukces. Wiemy jednak, że innym to się już udało, więc próbujemy do skutku. Tutaj jest zawarty mechanizm obiecanej nagrody. Producenci gry dają nam cel i wiemy, że jest realny, ale wymaga czasu co zachęca nas do dalszej gry.

world of warcraft - warlord of draenor

 

Dodatki i rozszerzenia

Świat, który postanowimy wybrać, będzie się cały czas rozwijał -pojawią się kolejne aktualizacje i rozszerzenia.  Jeśli odejdziemy z niego na chwilę, to po powrocie okaże się, że jest większy, zostaliśmy w tyle i musimy to nadrobić. Musimy zobaczyć co nowego dodali twórcy. Musimy wykonać mnóstwo pracy aby dogonić innych. I to nas wciąga. Wymaga od nas poświęcenia czasu aby nadrobić braki. Być może jednak pojawiła się nowa postać lub klasa i wtedy, nie zgadniecie, zaczynamy wszystko od nowa.

Miesięczne abonamenty a gry F2P

Jeśli wydajemy na coś pieniądze, motywuje nas to jeszcze bardziej do gry w ten tytuł. Przecież zapłaciliśmy za miesiąc gry więc wypada go jak najlepiej wykorzystać. Nie chcemy aby nasze pieniądze przepadły. Jeśli nie ma abonamentu to jest item shop. A jeśli kupię sobie fajnego peta, lub niezłą zbroję, to tak samo wydałem pieniądze i szkoda by było nie grać. To właśnie na tych mechanizmach twórcy gier zarabiają astronomiczne sumy gotówki.

 

Czy gry mmo to nałóg?

reboot_your_life___video_game_addiction_by_lissomniac-d6ake02Tak oczywiście, i jak każda używka są przyjemne ale i niebezpieczne. Granie bez opamiętania w gry sieciowe ma takie same skutki jak nadużywanie narkotyków czy alkoholu, co już dawno zostało naukowo potwierdzone. Są nawet opracowywane terapie dla uzależnionych. Co mogą powodować gry? Zaniedbywanie obowiązków, pogorszenie relacji rodzinnych, problemy z higieną osobistą, zaburzenia snu, migreny, problemy z koncentracją, wyzwalają agresję, problemy ze wzrokiem, zwyrodnienia stawów nadgarstków, u niektórych padaczkę fotogenną, otyłość lub niedowagę, a w skrajnych przypadkach nawet śmierć.

Czy to znaczy, że powinniśmy przestać grać? Nie mam pojęcia, ja nie zamierzam przestawać. Przecież za to wszystko właśnie kocham MMO, tylko lubię mieć świadomość kiedy i w jaki sposób ktoś mną manipuluje. Do zobaczenia na PvP 🙂

 


Źródło: Własne Przemyślenia – dlaczego kochamy MMO?
Autor: Uncle Over