Zarejestruj
Okazje dnia:

Conan Exiles: Pierwsze wrażenia z wczesnego dostępu

Ostatnim czas na naszej stronie, jak i w całym internecie było głośno na temat nowej produkcji studia FuncomConan Exiles. Wrzucaliśmy wiele newsów, w których mogliście sobie coraz bardziej przybliżyć świat gry oraz tego co ma do zaoferowania. Jako, że całkiem niedawno produkcja weszła w etap wczesnego dostępu na Steam, pasowało coś na jej temat napisać. Mam nadzieję, że pierwsze wrażenia jakich doświadczyłem podczas rozgrywki, pomogą Wam nieco w podjęciu decyzji „czy warto zagrać’.

Pobrałem klienta gry i rozpocząłem testy. Po pierwszych napisach informujących o fikcyjności produkcji wita nas bardzo miła dla oka grafika z szerokim wyborem trybów rozgrywki. Tematyka oczywiście podchodzi pod brutalną, jednak chyba każdy z nas wie jakie jest uniwersum Conana Barbarzyńcy. Tak więc po ustawieniu dosyć rozbudowanych opcji graficznych, przyszedł zgłębienie produkcji. Wybierając rozgrywkę sieciową mamy do wyboru tryb PvE oraz PvP, z których każdy ma wiele poziomów trudności. Jedne służą poznaniu gry w dosyć przyjaznych warunkach, natomiast drugie to iście „hardkorowa” rozgrywka.

Podczas mojej pierwszej próby podejścia do rozgrywki wystąpił błąd i nie mogłem zagrać. Na szczęście na drugi dzień pojawiła się łatka, po której wszedłem do gry i rozpocząłem swoją przygodę. Od razu po dołączeniu do serwera dostajemy możliwość stworzenia swojej postaci. Do wyboru mamy postać kobiety lub mężczyzny. Uprzedzam, że istnieją serwery gdzie nie obowiązuje nawet minimalna cenzura. Jako, że mnie „nagość” w grach nie przyciąga szukałem tylko takich serwerów, gdzie jakiś stopień cenzury występuje. Ale wracając do tematu.

System personalizacji bohatera jest dosyć rozbudowany, jak na tak wczesną fazę produkcji. Możemy wybrać jedną, z pośród wielu „ras” dostępnych w grze, a później przydzielić odpowiednią wiarę do naszego bohatera. Co ciekawe każda wiara ma swoje wymagania, np. składanie ofiar. Idąc dalej, dostajemy do wyboru wiele fryzur, które szczerze pasują do barbarzyńskiego świata. Dalej oczywiście są wszelkiego rodzaju detale twarzy oraz sylwetka bohatera.

Przyszedł czas na rozgrywkę! Po wejściu do gry wita nas szkielet na palu, pod którego nogami znajdujemy schematy początkowego wyposażenia oraz trochę wody pitnej. Od tego momentu jesteśmy zdani na siebie, bądź przyjaciół z którymi gramy. Przemierzając pustynię, starałem się zbierać każdy przedmiot, który spotkałem na drodze. Opłaciło się! Za zbieranie, walkę i wytwarzanie dostajemy doświadczenie, a po wbiciu poziomu – punkty statystyk do rozdania. Dodatkowo dostajemy też punkty do wytwarzania. Już jeden punkt zainwestowany w schematy wystarczy, by mieć możliwość wytwarzania coraz to większej liczby przeróżnych przedmiotów.

Sam system craftingu jest dosyć prosty. Znamy listę materiałów, które są wymagane do stworzenia wybranego przez nas przedmiotu. Po ich zebraniu klikamy na wytwarzanie, a nasza postać tworzy przedmiot. Zajmuje to trochę czasu, ale nie przeszkadza to w rozgrywce. Dodatkowo możemy nawet utworzyć kolejkę wytwarzania, dzięki czemu możemy kontynuować grę, a postać i tak stworzy nam przedmiot.

Wróćmy jednak na chwilę do zbieractwa. System ten jest stosunkowo prosty i nie wymaga zbyt wiele umiejętności. Chcąc zebrać pojedyncze przedmioty podchodzimy do nich i klikamy „E„. Jednak wszystkie drzewa i skały, wymagają od nas już odpowiedniego „sprzętu”. W tym wypadku kilofa oraz siekiery. Po prostu uderzamy w głazy lub drzewa, dzięki czemu pozyskujemy surowce w odpowiedniej ilości.

Przemierzając ten wielki świat, przyjdzie nam walczyć z potworami i innymi graczami. Walczyłem z różnymi stworami, z których większość miała własny system ataków. Przykładowo spotkamy przerośniętego żółwia, który uderzając o ziemię, wytrącaj nas z równowagi i zwykłego Zgnilca, który bije na oślep bez umiejętności specjalnych. Oczywiście nasza postać może blokować ataki lub unikać ich, dzięki czemu zyskujemy pewną przewagę. W sumie czego chcieć więcej? Kończąc temat o walce warto dodać, że jest bardzo brutalna. Po uderzeniach, obraz robi się czerwony od śladów krwi, a ciała przeciwników zostają przecięte na pół. Trzeba podkreślić, że niektóre zdjęcia posiadają dosyć intensywne efekty gore.

Podsumowując:

Miło jest zobaczyć coś nowego, w unikalnym uniwersum z ciekawą fabułą. Wszędzie dookoła jest pustynia i czuć piach w sandałach, ale właśnie to tworzy klimat. Chodząc w oazie pełnej niebezpieczeństw i zbierając surowce na budowę szałasu dało się odczuć grożące nam niebezpieczeństwo. W każdej chwili mogą pożreć nas dzikie zwierzęta, a nawet ludzie – tak, można zostać kanibalem. Rozgrywka wygląda standardowo tworzymy własne schronienie i staramy się  przetrwać jak najdłużej, ale to co wyróżnia Conan Exiles  na tle innych produkcji to właśnie uniwersum i klimat. Na dodatkową pochwałę zasługują tutaj serwery tworzone przez graczy, w których można stworzyć świat nie do przeżycia. W sumie dodam też, że miłe dla oka są wszelkie świątynie, czy olbrzymie posągi. To sprawia, że po prostu czujemy się częścią tego świata.

Na obecną chwilę gra ma wiele błędów związanych z interfejsem, czy nawet samą rozgrywką. U mnie występowały dziwne teleportacje podczas walki ale to był chyba największy błąd jaki dostrzegłem. W tej chwili obserwuje działalność producentów w usprawnianiu gry i widzę postępy. Niemal codziennie jest jakaś łatka poprawiająca błędy itd. Także jeśli nie możecie się doczekać – kupujcie, nie pożałujecie.

Plusy:

  • Unikalne i rozbudowane uniwersum
  • Dosyć prosty i przyjazny system budownictwa, jak i rozwoju postaci
  • Szeroki bestiariusz
  • Fabuła
  • Obecne wsparcie producentów

Wady:

  • Średnia optymalizacja. Na wysokich, czy średnich działa mi identycznie
  • Często spotykane bugi
  • Niemal identyczny schemat przetrwania, jak w innych produkcjach tego typu
  • Monotonia jeśli gra się samemu. Jednak to oczywiste

Czy gra ma przyszłość? Zdecydowania tak! Wszystkie błędy da się przecież poprawić, a ze wsparciem dla zmodowanych serwerów, produkcja może żyć przez wiele lat.

Zostaw komentarz

Ortoner_

Tworzenie własnego serwera, budowanie oraz polowanie na potwory i graczy to jest gra pełną gębą.

Derol

No zobaczymy, Funcom z pewnością może świętować sukces ale to dobrze moim zdaniem. To studio ma ciekawe pomysły tylko jakoś brakowało do tej pory trochę dopracowania i chyba szczęścia.

wpDiscuz