Fragment rozmowy telefonicznej prezydenta Bidena z Benjaminem Netanjahu


Waszyngton
CNN

Prezydent Joe Biden poruszył kilka kwestii, które powinien natychmiast wykonać izraelski premier Benjamin Netanjahu: otwarcie przejścia Erez prowadzącego do północnej Gazy i portu Aszdod w południowym Izraelu dla pomocy humanitarnej; Znaczący wzrost dostaw docierających przez przejście Kerem Shalom.

Osoba zaznajomiona z czwartkowym telefonem Netanjahu przeformułował odpowiedź w następujący sposób: „Joe, zrobimy to”.

Ale Biden jeszcze nie skończył. Prezydent nalegał, aby premier ogłosił te posunięcia jeszcze wieczorem.

Do czwartkowego wieczoru izraelski gabinet bezpieczeństwa zatwierdził te trzy środki mające na celu zwiększenie pomocy humanitarnej docierającej do oblężonego Strefy.

Stosunkowo krótka rozmowa telefoniczna między obydwoma przywódcami w tym tygodniu była pierwszą od październikowego ataku Hamasu na Izrael, kiedy Biden groził Netanjahu tragicznymi konsekwencjami, jeśli Izrael nie zmieni sposobu prowadzenia wojny w Gazie. Biden, który niezmiennie wspiera prawo Izraela do samoobrony – nawet wśród narastających sprzeciwów politycznych w kraju – ostrzegł premiera, że ​​jeśli warunki życia ludności cywilnej w Strefie nie poprawią się szybko, ponownie rozważy, w jaki sposób Stany Zjednoczone wspierają Izrael . W konflikcie.

Kancelaria Premiera nie chciała komentować tej wymiany zdań. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie.

Zarówno podczas oficjalnego odczytania w Białym Domu rozmowy telefonicznej pomiędzy Bidenem i Netanjahu, jak i w publicznych oświadczeniach, które nastąpiły po tej rozmowie, urzędnicy amerykańscy odmówili dokładnego określenia, jakie zmiany w polityce USA są rozważane.

Wyższy urzędnik administracji powiedział CNN, że najbardziej prawdopodobną zmianą polityki będzie spowolnienie dostaw amerykańskiej broni do Izraela. Nawiązując do niedawno wydanego memorandum dotyczącego bezpieczeństwa narodowego Który wyznacza standardy, których muszą przestrzegać zagraniczne rządy otrzymujące amerykańską pomoc wojskową.

Urzędnik ten podkreślił jednak, że nie podjęto żadnych decyzji i że kwestia, w jaki sposób Stany Zjednoczone wspierają obecną wojnę izraelską, jest kwestią złożoną. Powiedzieli, że administracja może wyciągnąć inne dźwignie, w tym związane ze znaczącą pomocą wojskową lub Organizacją Narodów Zjednoczonych, a także radykalnie zmienić publiczną retorykę Bidena na temat wsparcia jego administracji dla wojny.

READ  Rosja obiecuje ostrą reakcję po „zajęciu” przez Polskę szkoły przy ambasadzie

Nawet gdy administracja rozważa, jakie zmiany mogłaby wprowadzić, jeśli Izrael nie zastosuje się do zaleceń, rząd Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu wysyła swojemu sojusznikowi śmiercionośną broń. Biden jest Ma dać zielone światło dla sprzedaży o wartości szacunkowej 18 miliardów dolarów Samoloty myśliwskie wyprodukowane w USA dla Izraela. Administracja niedawno zezwoliła również na transfer do Izraela ponad 1000 bomb o masie 500 funtów i ponad 1000 bomb o małej średnicy, – podało CNN. Biały Dom bronił tych sprzedaży i transferów jako rezultatu procesu, nad którym pracowano od lat.

W kwietniu administracja Bidena planuje monitorować nowe kroki podejmowane przez Izrael w celu złagodzenia kryzysów cywilnych i humanitarnych w Gazie. Nie jest jednak jasne, w jaki sposób Biden zmierzy zaangażowanie Izraela w korektę kursu.

Urzędnicy amerykańscy nie ustalili publicznie poziomów odniesienia dla ilości pomocy humanitarnej, jaką chcą codziennie docierać do Gazy, ani nie powiedzieli, w jaki sposób ustalą, czy IDF dokłada wystarczającej staranności w zakresie ochrony ludności cywilnej, w tym pracowników organizacji humanitarnych, w Gazie.

Wyżsi urzędnicy administracji powiedzieli, że tak Nalot IDF, w którym zginęło siedmiu pracowników World Central Kitchen (WCK). w poniedziałek, co doprowadziło do rozmowy telefonicznej między obydwoma przywódcami w czwartek. Urzędnicy amerykańscy postrzegają incydent, w wyniku którego zginęło podwójne obywatelstwo kanadyjsko-amerykańskie, jako jawna tragedia, która odzwierciedla rosnące obawy administracji Bidena co do strategii operacyjnej Izraela.

W piątek izraelski rząd podzielił się wynikami śledztwa w sprawie zabójstwa pracowników WCK, ujawniając serię błędnych ocen i błędów w procesie decyzyjnym. W rezultacie IDF zwolniło także dwóch starszych oficerów i udzieliło reprymendy starszemu dowódcy.

Publicznie urzędnicy Białego Domu unikali określania żądań Bidena wobec Netanjahu w tym tygodniu jako ultimatum.

„Opisałbym tę rozmowę jako bardzo bezpośrednią, bardzo rzeczową i bardzo profesjonalną po obu stronach” – powiedział reporterom rzecznik Białego Domu John Kirby chwilę po zakończeniu rozmowy. Kirby dodał, że prezydent dał jasno do zrozumienia, że ​​Stany Zjednoczone „są gotowe ponownie rozważyć nasze podejście do polityki w tym kraju, w zależności od tego, co zrobią, a czego nie zrobią Izraelczycy”.

READ  Rosyjskie władze ścigają podejrzanego o ucieczkę po tym, jak został zastrzelony przez policję

Obaj mężczyźni znają się od około czterdziestu latIch stosunki zostały wystawione na próbę przez Izrael i Hamasp, a globalne potępienie zachowania Izraela narasta z dnia na dzień. Zarówno prezydent, jak i premier mają w kraju do czynienia z rozgniewanymi wyborcami, a wynik konfliktu może zadecydować o ich losach politycznych.

Dla Bidena koniec wojny nie może nadejść wystarczająco szybko. Od października jego poparcie wśród kluczowych okręgów wyborczych, takich jak muzułmanie, arabscy ​​Amerykanie, postępowcy i młodzi wyborcy, spadło. Niemal wszędzie, gdzie Biden się zwróci, wydaje się, że spotyka wściekłych protestujących żądających trwałego zawieszenia broni.

Tymczasem Netanjahu staje przed politycznym rozliczeniem po zakończeniu wojny. Ten moment może doprowadzić do rozpadu jego i tak już kruchej prawicowej koalicji.

Sam Biden niedawno dał do zrozumienia, że ​​według niego zerwanie w jego coraz bardziej napiętych stosunkach z Netanjahu wkrótce nastąpi – i że jest to tylko kwestia czasu.

„Powiedziałem Bibi: «Nie powtarzaj tego». Powiedziałem: «Ty i ja będziemy mieli chwilę, podczas której przyjdziemy do Jezusa»” – przyłapano prezydenta, jak mówił przez gorący megafon po wygłoszeniu orędzia o stanie państwa. Przemówienie związkowe w zeszłym miesiącu. „”

Eugenia Ogrinovic z CNN przyczyniła się do powstania tego raportu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *