Leandro Barbosa ma nadzieję, że Klay Thompson będzie priorytetem dla szczęścia w wolnej agencji – NBC Sports Bay Area i Kalifornia

OAKLAND — Klay Thompson podczas swojej kariery w NBA poznał niezliczoną ilość przyjaciół, a jeden z nich, Leandro Barbosa, ma jedno życzenie wobec długoletniej gwiazdy Warriors, gdy zbliża się ona do nieograniczonej wolnej agencji.

„Musi być szczęśliwy” – Barbosa powiedział w weekend NBC Sports Bay Area. „To jest najważniejsza rzecz”.

Przyjaźń Barbosy i Thompsona rozwinęła się przez dwa lata, które spędzili jako koledzy z drużyny w Golden State, począwszy od 2014 roku. Spędzali razem czas prywatnie, czy to ćwicząc poza sezonem, czy odwiedzając wesołe miasteczko w trasie. Barbossa był na łodzi Thompsona i do jego domu.

Ponadto Clay nazywa Barbossę, obywatela Brazylii, „hermano”, co po hiszpańsku oznacza „brat”.

W tym przypadku byłby to „Wielki Brat”. Barbosa (41 l.), obecnie asystent trenera Sacramento Kings, jest mniej więcej osiem lat starszy od Thompsona. Być może dlatego chętnie służy radą przy najważniejszej decyzji w karierze swojego przyjaciela.

„Będzie musiał być naprawdę cierpliwy” – powiedział Barbosa. Mam nadzieję, że wróci do Warriors. Nie wiem, jaka jest sytuacja, ale będzie ciężko. Wiem, że pieniądze (w kontraktach NBA) rosną, a on o nich myślał”.

„Ale myślę, że musi być szczęśliwy. Myślę, że to jest najważniejsze”.

Spośród doświadczonych graczy Golden State – Stephena Curry’ego, Draymonda Greena i Thompsona – Klay jest najmniej oczekiwany ze wszystkich. Najbardziej wolna dusza. Jako kawaler może podążać za głosem serca. W przeciwieństwie do Careya i Thompsona nie ma tu mowy o żonie i dzieciach.

I tak, Barbosa jest świadomy rozmów, które nasiliły się w zeszłym tygodniu, kiedy Thompson podobno przestał obserwować Warriors w mediach społecznościowych. To powszechna taktyka stosowana przez zawodowych sportowców ubiegających się o kontrakt i nikomu w orbicie Golden State nie przeszkadzała.

Curry i Thompson ugruntowali swoją pozycję najlepszego ofensywnego pola obrony w historii NBA i znajdują się na krótkiej liście tych uznawanych za najlepsze pole obrony wszechczasów.

READ  Bliźniacy nabywają Isiah Kiner-Falefa przez Mitcha Garvera

„W ostatecznym rozrachunku nadal są przyjaciółmi” – powiedział Barbosa. „Są braćmi, jak Splash Brothers. Zaczęliśmy to razem i ja przy tym byłem. Wiem, kim on jest”.

Choć Thompson został wybrany przez Golden State w 2011 roku, Warriors są jedyną rodziną NBA, jaką kiedykolwiek znał. Odegrał kluczową rolę w rozwoju serii z lochów do penthouse’u. Te uderzenia są ważne i zawsze takie będą.

Ale nie myślcie ani przez chwilę, że Claya nie zafascynuje nowa przygoda. Od chwili zakończenia rozmów w sprawie przedłużenia umowy latem ubiegłego roku oczekiwano, że zbada rynek.

Jeśli dolar będzie priorytetem, inne zespoły prawdopodobnie będą skłonne odrzucić każdą ofertę Golden State.

Barbosa, który zawsze wypowiadał się otwarcie, również przyznaje, co stało się oczywiste w grze Thompsona w zeszłym sezonie.

„Clay nie jest już tym, kim był kiedyś” – powiedział Barbosa. „Więc od tej pory będzie to dla niego trudny proces.

Dawno minęły czasy, kiedy Thompson był jednym z najlepszych skrzydłowych w NBA, defensywnym wyborem drużyny, której wyjątkowe strzały były podstawą pięciu wyjazdów z rzędu do All-Star Game. Nadal może strzelić 30 lub 40 goli danego wieczoru, ale jego częstotliwość i skuteczność spadły, podobnie jak jego wszechstronność w defensywie.

Z tych powodów Thompson wie, że nigdy nie doczeka się czegoś podobnego do wygasającego kontraktu – pięcioletniego kontraktu o maksymalnej wartości 190 milionów dolarów. Źródła ligowe wskazują, że szuka oferty na minimum trzy lata.

„Jeśli przejdzie do innego zespołu – a ja przedstawiam taki scenariusz – będzie musiał zacząć wszystko od nowa” – powiedział Barbosa. „Jeśli zostanie, to jest jego dom. To jest jego dom”.

„Mam więc nadzieję, że w pewnym sensie przemyśli i zrozumie biznes, na czym polega umowa, i od tego zacznie”.

READ  Czas przestać się kłócić i znieść niepisane zasady baseballu - The Athlete

Pierwsze dwa sezony Barbosy w drużynie Warriors zakończyły się zwycięstwem w finałach NBA w 2015 roku. Jego drugi sezon zakończył się rekordowymi w lidze 73 zwycięstwami, ale w finale poniósł oszałamiającą porażkę. Po swoim ostatnim sezonie w NBA w Phoenix Suns, który pozyskał go w drafcie w 2003 roku, Barbosa powrócił do NBA w 2020 roku jako trener „mentora zawodników” Warriors.

Trener Steve Kerr, który był świadomy związku Barbosy i Thompsona, wyznaczył LB do ponownego połączenia się z Clayem, który przechodził rehabilitację po operacji mającej na celu naprawę zerwanego więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie.

Ich przyjaźń trwa. Chociaż Thompson sam podejmie ostateczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości w koszykówce, należy on do tych, których głos szanuje.

Pobierz i śledź podcast Dubs Talk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *