Prawodawcy UE zagłosowali za zakazem sprzedaży samochodów benzynowych do 2035 r.

Chociaż środek ten nie został jeszcze przedyskutowany przez Izbę i uchwalony, głosowanie w parlamencie jest postrzegane jako najważniejszy krok w tym procesie. Pełna homologacja prawdopodobnie oznacza spadek sprzedaży samochodów hybrydowych i szybkie przejście na modele całkowicie elektryczne.

Poparcie dla akcji nastąpiło po serii odrzuceń innych ważnych polityk klimatycznych w środę.

Centroprawicowa frakcja parlamentarna wyraziła sprzeciw wobec 100% zakazu do 2035 r. Niektórzy prawodawcy wezwali do wprowadzenia zakazu w 90%, co oznacza, że ​​jedna dziesiąta nowych samochodów może pozostać jako silniki spalinowe.

„Jestem zadowolony i bardzo zadowolony z wyniku” – powiedział holenderski prawnik Jan Hetema, który kierował formułowaniem polityki.

Parlament wcześniej odrzucił trzy inne kluczowe propozycje, w tym podstawową politykę reformy rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

Niemiecki prawodawca Peter Leese powiedział dziennikarzom w środę, że jego centroprawicowa grupa EPP nie jest za wprowadzeniem zakazu w 100%, dodając, że pojazdy spalinowe mogą być nadal przydatne, jeśli technologia paliw syntetycznych o niskiej zawartości węgla z czasem ulegnie poprawie.

„Nie uważamy, że politycy powinni decydować, czy najlepszym rozwiązaniem są samochody elektryczne czy paliwa syntetyczne. Osobiście uważam, że większość konsumentów kupiłaby samochód elektryczny, gdybyśmy dali im niezbędną infrastrukturę i to właśnie musimy zrobić” – powiedział.

Dodał, że niewykluczone, że w przyszłości auta spalinowe wykorzystujące paliwa syntetyczne staną się bardziej konkurencyjne niż auta elektryczne. Może to być również bardziej realistyczne dla wielu krajów rozwijających się w Afryce i Azji, które kupują europejskie samochody, zwłaszcza jeśli te kraje nie będą w stanie przejść w ciągu najbliższych kilku dekad na gospodarki oparte na energii odnawialnej, powiedziała Lizzie.

Komisja po raz pierwszy ogłosiła plan wycofania samochodów z silnikami spalinowymi w sierpniu zeszłego roku. Aby ułatwić przejście na pojazdy elektryczne, komisja poinformowała, że ​​zwróci się do 27 państw członkowskich UE o zwiększenie możliwości ładowania pojazdu. Punkty ładowania będą instalowane co 60 kilometrów (37,3 mil) na głównych autostradach, a minimalna stawka podatku od benzyny i oleju napędowego zostanie podniesiona.

READ  Rozprzestrzenianie się wirusa Corona zaskakuje mieszkańców Szanghaju

Przemysł motoryzacyjny odgrywa istotną rolę w gospodarce europejskiej, wytwarzając 7% ​​PKB i zapewniając 14,6 mln miejsc pracy w regionie. Ale transport jest jedynym sektorem o wysokiej emisji gazów cieplarnianych, a pojazdy drogowe odpowiadały za 21% emisji dwutlenku węgla w 2017 roku.

Wielka Brytania, która nie jest już w Unii Europejskiej, ogłosiła w zeszłym roku, że zabroni sprzedaży nowych samochodów benzynowych i wysokoprężnych od 2030 r., a sprzedaż niektórych nowych samochodów hybrydowych będzie kontynuowana do 2035 r.

Głosowanie za tym środkiem nastąpiło po nagłym odrzuceniu przez parlament propozycji UE dotyczących stworzenia ambitniejszego systemu handlu uprawnieniami do emisji, podatku od limitów emisji dwutlenku węgla i społecznego funduszu klimatycznego.

Liese, główny negocjator Parlamentu w sprawie reformy rynku emisji, wezwał swoich kolegów, aby ponownie spróbowali w komisji znaleźć propozycję, która ma poparcie.

„Wszyscy, którzy dziś głosowali przeciwko, mogą pomyśleć dwa razy… Proszę, nie zabijajcie ETS” – powiedział.

Ustalenie bardziej ambitnych celów dla planu, który zmusza niektórych z największych trucicieli do kupowania kredytów węglowych, było podstawowym ustawodawstwem bloku pod jego parasolem dla Plan Fit 55, mapy drogowej mającej na celu zmniejszenie emisji o 55% do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r. Cel jest jeden najbardziej ambitnych celów klimatycznych, ambitnych dla każdej dużej gospodarki.

Unia Europejska jest trzecim co do wielkości zanieczyszczającym na świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.