Wyjaśnienie kryzysu gospodarczego na Sri Lance

Niezadowolenie doprowadziło do najgorszego spowolnienia gospodarczego od czasu uzyskania niepodległości w 1948 r., gdy paraliżująca inflacja spowodowała gwałtowny wzrost cen towarów.

Oto, co musisz wiedzieć.

Eksperci twierdzą, że kryzys ciągnął się od lat, podsycany niewielkim nieszczęściem i wieloma złymi rządami.

W ciągu ostatniej dekady rząd Sri Lanki pożyczył ogromne sumy od zagranicznych pożyczkodawców na finansowanie usług publicznych, powiedział Murtaza Javerjee, szef Centrum Badawczego Advocata z siedzibą w Kolombo.

To szaleństwo pożyczania zbiegło się w czasie z serią uderzeń młotem w gospodarkę Sri Lanki, od klęsk żywiołowych – takich jak ciężkie monsuny – po te spowodowane przez człowieka, w tym rządowe zakazy stosowania nawozów chemicznych, które zdziesiątkowały uprawy rolników.

Problemy te zaostrzyły się w 2018 r., kiedy odwołanie premiera przez prezydenta wywołało kryzys konstytucyjny; W następnym roku, kiedy setki ludzi zginęło w kościołach i luksusowych hotelach podczas bombardowań wielkanocnych w 2019 roku; Od 2020 roku wraz z przybyciem covid-19 pandemia.

W obliczu ogromnego deficytu prezydent Gotabaya Rajapaksa obniżył podatki w skazanej na niepowodzenie próbie pobudzenia gospodarki.

Ale ruch ten przyniósł odwrotny skutek, zamiast tego zaszkodził dochodom rządu. Skłoniło to agencje ratingowe do obniżenia ratingu Sri Lanki do poziomów zbliżonych do niewypłacalności, co oznacza, że ​​kraj ten utracił dostęp do rynków zagranicznych.

Sri Lanka musiała następnie zmniejszyć swoje rezerwy walutowe, aby spłacić dług publiczny, zmniejszając swoje rezerwy z 6,9 mld USD w 2018 r. do 2,2 mld USD w tym roku. Wpłynęło to na import paliw i innych artykułów pierwszej potrzeby, podnosząc ceny.

Ponadto w marcu rząd wprowadził kurs rupii lankijskiej – co oznacza, że ​​jej kurs został ustalony na podstawie popytu i podaży na rynkach walutowych.

Wydaje się, że posunięcie to ma na celu zmniejszenie wartości waluty, aby kwalifikować się do otrzymania pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i zachęcanie do przekazów pieniężnych.

Jednak deprecjacja rupii w stosunku do dolara tylko pogorszyła sytuację zwykłych mieszkańców Sri Lanki.

Co to oznacza dla ludzi na Ziemi?

W przypadku Sri Lanki kryzys zmienił ich codzienne życie w niekończący się cykl czekania w kolejkach po podstawowe towary, z których wiele jest racjonowanych.

READ  Rosja skupia się na próbach zniszczenia armii ukraińskiej na wschodzie

W ostatnich tygodniach sklepy musiały zostać zamknięte, ponieważ nie mogą obsługiwać lodówek, klimatyzatorów ani wentylatorów. Żołnierze stacjonują na stacjach benzynowych, aby uspokoić klientów, którzy godzinami ustawiają się w kolejce w upalnym upale, aby napełnić swoje zbiorniki. Niektórzy ludzie nawet umierali w oczekiwaniu.

Sri Lanka wysyła żołnierzy na stacje benzynowe w obliczu pogłębiającego się kryzysu gospodarczego

Jedna matka w stolicy, Kolombo, powiedziała CNN, że czeka na propan, aby móc gotować posiłki dla jej rodziny. Inni twierdzą, że koszt chleba wzrósł ponad dwukrotnie, podczas gdy taksówkarze i taksówkarze twierdzą, że racje paliwowe są zbyt skromne, by zarobić na życie.

Niektórzy tkwią w sytuacji bez wyjścia – muszą pracować, by wyżywić swoje rodziny, ale też muszą stać w kolejce po zapasy. Zamiatacz ulic z dwoma młodymi chłopcami powiedział CNN, że po cichu ucieka z pracy, aby dołączyć do lekcji jedzenia, po czym znów przyspieszyła.

Nawet członkowie klasy średniej z oszczędnościami są sfrustrowani, boją się, że zabraknie niezbędnych artykułów, takich jak lekarstwa czy benzyna. Życie jest utrudnione przez częste przerwy w dostawie prądu, które pogrążają Kolombo w ciemności, czasami na ponad 10 godzin na raz.

Sri Lanki oglądają płonący autobus podczas protestu przed domem prezydenta w Kolombo 1 kwietnia.

Co się dzieje z protestami?

Protestujący w Kolombo wyszli na ulice pod koniec marca, wzywając rząd do działań i odpowiedzialności. Publiczny gniew i frustracja wybuchły 31 marca, kiedy protestujący rzucali kamieniami i podpalali przed prywatną rezydencją prezydenta.

Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć protesty, a następnie nałożyła godzinę policyjną na 36 godzin później. Prezydent Rajapaksa ogłosił 1 kwietnia ogólnokrajowy stan wyjątkowy, dając władzom uprawnienia do zatrzymywania ludzi bez nakazu i blokowania platform mediów społecznościowych.

Ale protesty trwały następnego dnia wbrew godzinie policyjnej, co skłoniło policję do aresztowania setek protestujących.

Protesty trwały w następnych dniach, choć w większości miały charakter pokojowy. We wtorek wieczorem tłumy protestujących studentów ponownie otoczyły dom Rajapaksy i zażądały jego rezygnacji.

READ  Wielostronny pożyczkodawca z siedzibą w Pekinie zawiesza działania związane z Rosją

Stan wyjątkowy został uchylony 5 kwietnia.

Protestujący przed prywatną rezydencją prezydenta w Kolombo na Sri Lance, 31 marca.

Co się dzieje z szafką?

Cały gabinet został skutecznie rozwiązany 3 kwietnia w wyniku masowych rezygnacji ministrów.

W ten weekend do dymisji podało się 26 ministrów, w tym siostrzeniec prezydenta, który skrytykował zaciemnienie w mediach społecznościowych jako coś, czego „nigdy nie toleruje”. Inne kluczowe postaci, w tym prezes banku centralnego, również podały się do dymisji.

W obliczu chaosu w administracji prezydent podjął w poniedziałek próbę przetasowań w rządzie, które miał nadzieję uspokoić opozycję. Czterech ministrów, w tym minister finansów, zostało wyznaczonych do tymczasowego kierowania rządem, podczas gdy kilku innych ministrów zostało przeniesionych na nowe stanowiska, aby utrzymać rządy „do czasu utworzenia pełnego rządu”, według prasy prezydenckiej uwolnienie.

Ale już dzień później tymczasowy minister finansów podał się do dymisji, tłumacząc, że objął stanowisko tylko z powodu „wielu składanych próśb”, a potem zdał sobie sprawę, że „trzeba podjąć nowe, proaktywne i niekonwencjonalne kroki”.

Nowelizacja nie powstrzymała dalszego lotu. Rządząca koalicja Sri Lanki Front Ludowy (znana również jako Sri Lanka Bodogana Peramuna) straciła do wtorku 41 mandatów po tym, jak członkowie kilku partii partnerskich wycofali się, aby kontynuować działalność jako niezależne grupy. Koalicja pozostała z zaledwie 104 mandatami i straciła większość w parlamencie.

Co powiedział rząd?

Prezydent Rajapaksa wydał oświadczenie 4 kwietnia, ale nie odniósł się bezpośrednio do rezygnacji, wzywając wszystkie strony do „współpracy dla dobra wszystkich obywateli i przyszłych pokoleń”.

„Obecny kryzys był spowodowany kilkoma czynnikami gospodarczymi i globalnymi wydarzeniami” – czytamy w oświadczeniu. Jako jedna z wiodących demokracji w Azji, rozwiązania tego problemu należy znaleźć w ramach demokratycznych.

Później tego samego dnia, ogłaszając zmiany w gabinecie, biuro prezydenta wydało oświadczenie, w którym stwierdził, że Rajapaksa „postarał się o poparcie wszystkich ludzi, aby przezwyciężyć ekonomiczne wyzwanie, przed którym stoi kraj”.

6 kwietnia chłostany premier Johnston Fernando powiedział podczas sesji parlamentarnej, że Rajapaksa nie zrezygnuje „pod żadnym pozorem”. Fernando jest członkiem koalicji rządzącej i jest postrzegany jako bliski sojusznik prezydenta.

READ  W jakim stopniu Chiny mogą – i będą – pomóc Rosji w czasie załamania się jej gospodarki?

Wcześniej Rajapaksa powiedział, że próbuje rozwiązać problem, mówiąc w przemówieniu do narodu w zeszłym miesiącu, że „ten kryzys nie został stworzony przeze mnie”.

1 kwietnia premier Mahinda Rajapaksa – starszy brat prezydenta i sam były prezydent – ​​powiedział CNN, że twierdzenie, że rząd źle zarządzał gospodarką, było błędne. Zamiast tego Covid-19 był jednym z powodów.

Prezydent Sri Lanki Gotabaya Rajapaksa (w środku) przemawia do narodu w Kolombo 4 lutego.

Co wtedy?

Sri Lanka poszukuje obecnie wsparcia finansowego od Międzynarodowego Funduszu Walutowego i zwraca się do władz regionalnych, które mogą być w stanie pomóc.

Podczas przemówienia w zeszłym miesiącu prezydent Rajapaksa powiedział, że rozważa zalety i wady współpracy z MFW i zdecydował się na ratowanie instytucji z siedzibą w Waszyngtonie – do czego niechętnie kierował jego rząd.

Sri Lanka zwróciła się również o pomoc do Chin i Indii, a New Delhi już w marcu uruchomiło linię kredytową o wartości 1 miliarda dolarów – ale niektórzy analitycy ostrzegają, że taka pomoc może przedłużyć kryzys, a nie go rozwiązać.

Nadal istnieje wiele niepewności co do tego, co będzie dalej; Według krajowego banku centralnego inflacja cen konsumpcyjnych wzrosła prawie trzykrotnie, z 6,2% we wrześniu do 17,5% w lutym. Sri Lanka będzie musiała spłacić około 4 miliardów dolarów zadłużenia w pozostałej części tego roku, w tym 1 miliard dolarów międzynarodowych obligacji państwowych, których termin zapadalności przypada na lipiec.

Sytuacja zaniepokoiła obserwatorów międzynarodowych. Podczas briefingu prasowego 5 kwietnia Liz Throssell, rzeczniczka Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, wyraziła zaniepokojenie oficjalną odpowiedzią Sri Lanki.

Powiedziała, że ​​narzucone przez rząd godziny policyjne, przerwy w mediach społecznościowych i środki policyjne mające na celu rozbicie protestów mogą uniemożliwić lub zniechęcić ludzi do wyrażania skarg, dodając, że środki te „nie powinny być wykorzystywane do tłumienia sprzeciwu lub utrudniania pokojowych protestów”. Powiedziała, że ​​Narody Zjednoczone uważnie przyglądały się temu i ostrzegła przed „odpływem do militaryzacji i osłabieniem instytucjonalnych mechanizmów kontroli i równowagi Sri Lanki”.

Julia Hollingsworth z CNN, Roxana Rizvi i Iqbal Atas współtworzyli raport.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.