Były autor przemówień Putina mówi, że wojskowy zamach stanu staje się możliwy w Rosji

Prezydent USA Joe Biden rozmawia z mediami po przybyciu do Białego Domu w Waszyngtonie, USA, 30 stycznia. (Evelyn Hockstein/Reuters)

Prezydent USA Joe Biden powiedział w poniedziałek, że nie wyśle ​​​​amerykańskich myśliwców na Ukrainę, nawet jeśli Stany Zjednoczone zwiększają pomoc wojskową w postaci artylerii i czołgów.

Zapytany przez reportera Biden powiedział „nie”, jeśli wysłałby F-16 na Ukrainę.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poszukiwał myśliwców, aby wesprzeć jego działania wojenne przeciwko Rosji. Biden konsekwentnie powtarzał, że samolotów nie ma na stole, chociaż oferował pomoc w innych obszarach.

Na przykład w zeszłym tygodniu Biden ogłosił, że wyśle ​​na Ukrainę 31 czołgów M1 Abrams, mimo że wysocy urzędnicy amerykańscy wcześniej twierdzili, że ciężkie pojazdy nie nadają się dla armii tego kraju.

Przemawiając na południowym trawniku Białego Domu, Biden powiedział również, że nie jest pewien, czy odwiedzi Europę w przyszłym miesiącu, aby uczcić pierwszą rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie.

W odpowiedzi na osobne pytanie Biden powiedział, że planuje odwiedzić Polskę, ale nie jest pewien, kiedy.

CNN poinformowało w zeszłym tygodniu, że Biały Dom bada możliwość wizyty Bidena w Europie z okazji 12 miesięcy od inwazji Rosji na Ukrainę.

Kilka podstawowych informacji: Ukraińscy przywódcy ponowili apele o zachodnie myśliwce. „W zeszłym roku wysłałem kartkę z listą życzeń do Świętego Mikołaja i myśliwce też [were] W tym lista życzeń ”, minister obrony Ołeksij Reznikow powiedział CNN w zeszłym tygodniu.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby przyznał w piątek, że Zełenski zażądał myśliwców. „Nieustannie rozmawiamy z Ukraińcami o ich potrzebach i chcemy mieć pewność, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zaspokoić te potrzeby – a jeśli nie możemy, niektórzy z naszych sojuszników i partnerów mogą” – powiedział Kirby.

READ  Europa zgadza się ograniczyć cenę rosyjskiej ropy do 60 dolarów za baryłkę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *