Do 28 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych lawiny pod tunelem Tybet Wiadomości środowiskowe

Pojazdy rozbiły się pod tonami śniegu i lodu, które spadły na tunel autostrady.

Ratownicy w Tybecie odkryli osiem kolejnych ciał, zwiększając liczbę ofiar śmiertelnych do 28 w następstwie lawiny, która zakopała kilka samochodów w głębokim śniegu i lodzie na odcinku drogi połączonym z tunelem autostrady.

Chińskie media państwowe poinformowały w piątek, że ratownicy odkryli osiem ciał i wykopali ręcznie i za pomocą mechanicznych koparek, aby zlokalizować pojazdy zasypane lawiną, która miała miejsce we wtorek około godziny 20:00 (1200 GMT). Uderzył w tunel drogowy i autostradę łączącą miasto Ningchi w południowo-zachodnim Tybecie z odległym okręgiem Meedug.

Wcześniej w piątek potwierdzono śmierć 20 osób, a 8 wciąż jest zaginionych, według państwowego serwisu informacyjnego Global Times. Chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua poinformowała, że ​​53 osoby zostały uratowane po lawinie, a pięć osób, które przeżyły, zostało poważnie rannych.

Jak podała platforma informacyjna, władze poinformowały, że operacja poszukiwawczo-ratownicza jest w dużej mierze zakończona.

Lawina uderzyła w część drogi między wioską Bei w hrabstwie Meinling a tunelem Duxongla w hrabstwie Meeduge.

Miejscowy wieśniak powiedział Global Times, że większość podróżujących w czasie wypadku to Tybetańczycy wracający do swoich rodzinnych miast, aby świętować Księżycowy Nowy Rok, który rozpoczyna się w niedzielę.

Ratownicy poinformowali, że pojazdy zostały zmiażdżone pod ciężarem ton śniegu i lodu, które zawaliły się przy wjeździe do tunelu, zatrzymując kierowców w swoich pojazdach.

Nyingchi znajduje się na wysokości około 3040 metrów (9974 stóp), około pięciu godzin jazdy od stolicy prowincji, Lhasy, wzdłuż autostrady otwartej w 2018 roku. Nocne temperatury zimą rutynowo spadają poniżej zera.

READ  Wschodnia Ukraina jest świadkiem najgorszych bombardowań od lat

Chińskie władze twierdzą, że na miejsce katastrofy wysłano około 1000 ratowników i dziesiątki pojazdów ratunkowych.

„Śnieg był tak głęboki, że sięgał ludziom do pasa, a droga była bardzo śliska. Wielu ratowników utknęło po drodze” – powiedział pracownik lokalnego ośrodka zdrowia, według Global Times.

W Himalajach często występują lawiny. W październiku zeszłego roku co najmniej 26 osób zginęło, gdy ekspedycja alpinistyczna została złapana przez lawinę na górze Draupadi Ka Danda-2 w północnoindyjskim stanie Uttarakhand.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.