Dowiedzieliśmy się od Kentucky, dominacji UConn i czołowej 16-tki

W sobotę minął dokładnie miesiąc do niedzieli selekcji – a jeśli zespoły nie zdawały sobie sprawy z pilności konieczności kontynuowania działań, w sobotę po południu Komisja ds. selekcji turniejów NCAA zaprezentowała próbne drabinki. Zespoły, które chcą znaleźć się w górnej ćwiartce drabinki, nagle wiedzą, na czym stoją w oczach komisji i co muszą zrobić, aby pójść do przodu.

UConn zajął drugie miejsce za Purdue, a dwie godziny później musiał zmierzyć się z drużyną z pierwszej piątki na stadionie Marquette. Auburn może spaść o jedno lub dwa miejsca niżej, niż oczekiwano, ale później tego wieczoru będzie gospodarzem zdesperowanej drużyny z Kentucky. (O ile warto, Husky i Tygrysy grały zupełnie inaczej w swoich meczach.)

Co jeszcze jest ważne w sobotę? Myron Medcalf, Jeff Borzello i Joe Lunardi z ESPN przedstawiają najważniejsze wątki kolejnego weekendu wypełnionego meczami.


grać

0:20

Ato wstaje przed Thearo Slamem

Ado Thiero z Kentucky rzuca dla Wildcats duży czołg.

Myron Metcalfe: W sezonie 2014–15, zaledwie kilka tygodni przed niedzielnymi wyborami, Notre Dame zajmowała drugie miejsce pod względem skorygowanej efektywności ofensywnej i, według Kenpoma, 151. – co nie jest błędem – pod względem skorygowanej efektywności defensywnej. Zespół pobiegł do Elite Eight, gdzie przegrał z Kentucky po rzucie wolnym Andrew Harrisona na sześć sekund przed końcem. Fighting Irish nigdy nie stał się elitarną drużyną defensywną, która przedłużyłaby tę passę. Kentucky stoi przed podobnym wyzwaniem. Jednak w tym tygodniu drużyna Wildcats (w sobotę zajmująca 102. miejsce pod względem skuteczności w defensywie) pokazała, że ​​może się poprawić, zanim w przyszłym miesiącu zostanie ustalona grupa 68 drużyn.

We wtorek utrzymali Ole Miss do 88 punktów na 100 posiadań. A w sobotę w pierwszej połowie wykonali zaledwie 28% prób Tygrysów. Ci sami Tygrysy, którzy zdobyli co najmniej 80 punktów w poprzednich 17 meczach. W ostatnich dniach Kentucky grało z większą energią w defensywie. Jeśli uda mu się utrzymać tę formę, może odwrócić losy sezonu.

Jeff Porcello: Kentucky mogło znaleźć coś w sobotę w duecie mocnych środkowych napastników, Ato Thiero i Ukona Onyenzo. Theoro daje Wildcats inny rodzaj fizyczności i energii w czwórce, szczególnie w meczach wzlotów i upadków przeciwko głębokim, atletycznym zespołom, takim jak Auburn. W meczu przeciwko Tygrysom zdobył 14 i 8 punktów.

READ  Joran van der Sloot nie przyznaje się do winy w sprawie wymuszenia Natalee Holloway

Onyenso to osoba, którą warto obserwować postępy. Przybycie Aarona Bradshawa i dodanie w środku sezonu Zvonimira Ivicicia wydawało się prawdopodobne, że Onyenzo zepchnie na ławkę rezerwowych, ale grał on w ostatnich sześciu meczach, a jego umiejętności w defensywie zapewniły Johnowi Calipari ochraniacz obręczy. Miał osiem punktów w meczu z Ole Miss i 10 bloków przed końcem, a do tego miał siedem punktów, 11 zbiórek i dwa bloki w meczu z Auburn. Nie pozwolił Tygrysom zdominować barwy. Parowanie może się zmienić po powrocie Treya Mitchella, ale na razie działa.

Wpływ wspornika Joe Lunardiego: Kentucky zyskało więcej niż Auburn straciło pod względem wpływu drabinki. Wildcats kontynuują pełną passę (5 miejsc, 20. miejsce w sumie) dzięki zwycięstwu na trasie wire-to-wire. Tygrysy wyszły z nieco większą rezerwą, jeśli chodzi o rozstawienie i liczbę uzyskaną w sobotnich wynikach NCAA. 4 zatrzymaj nasiona. Patrząc w przyszłość, nie jest wykluczone, że od chwili obecnej do niedzieli wyborów ci dwaj kandydaci mogą zamienić się miejscami.


Metcalf: W drodze po drugi z rzędu tytuł mistrza kraju w 2007 roku Floryda pokonała wówczas nr. 3 Ohio State 86-60 w ciągu 17 meczów z rzędu. To drużyna Buckeyes, w skład której wchodzą Greg Oden i kilku potencjalnych graczy z NBA, którzy zakończyli sezon serią 22 zwycięstw z rzędu. Gators przerwali tę passę w meczu o tytuł mistrza kraju. Wielkość stanu Ohio osłabła, gdy spotkało prawdziwego króla gry.

To samo przydarzyło się w sobotę na Targowisku nr 4. Złote Orły są bardzo dobre. Między innymi mają dwucyfrowe zwycięstwo nad Kansas. Jednak UConn grał z nimi przez dwie połowy.

Dominujący występ Husky był podobny do występu Florydy w 2007 roku i należy o nim mówić w ten sam sposób. Jeśli Husky miały zostać pierwszą drużyną, która powróci jako mistrz kraju od czasu Gators w 2006 i 2007 roku, sobotni wysiłek czteroosobowej drużyny Marquette z Final Four był mocnym dowodem potwierdzającym tę możliwość.

Porcello: Donovan Klingen może stanowić różnicę między UConn a wszystkimi innymi zawodnikami koszykówki w college'u. Są oczywiście inni elitarni, wielcy mężczyźni, w tym faworyt Wood Award, który prowadzi drugą dominującą drużynę w grze. Jednak sposób, w jaki psy husky stały się absolutnie nie do pokonania od czasu powrotu Klingona do pełnego zdrowia pod koniec stycznia, jest niezwykły. Ofensywa UConn zawsze była na poziomie mistrzowskim, choć Klingon (17 punktów, 10 zbiórek w sobotę) dotarcie do krawędzi i wykończenie meczu stanowi duży impuls. Ale wpływ, jaki wywarł na ich obronę, był niezrównany.

Od powrotu Klingona obrona UConn należy do elitarnej drużyny koszykówki uniwersyteckiej, podobnie jak obrona Houston i Iowa State. Zespoły nie mogą zdobywać punktów wokół krawędzi, gdy on leży na parkiecie – co dodatkowo potwierdza Marquette, który notuje 5 z 15 rzutów na straty.

Wpływ wspornika Lunardiego: Po tym niepowodzeniu argumenty UConna dotyczące rozstawienia nr 1 w klasyfikacji generalnej wciąż się poprawiają. Huskies nadal są nieco nieśmiali w stosunku do Purdue w dziale CV, ale są na tyle blisko, że warto mieć oko na obie drużyny w ostatnim miesiącu. Jeśli chodzi o Złote Orły, komisja przyznała im pierwsze rozstawienie z numerem 2 wypuszczone w sobotę i choć ich miejsce wśród 2 rozstawionych oczywiście spadnie, ich rozstawienie nie ulegnie zmianie.


Szybkie przemyślenia

grać

1:49

Jared McCain stracił dla Duke'a 25 punktów w pierwszej połowie

Jared McCain był nie do zatrzymania, gdy w pierwszej połowie zdobył Florida State do 25 punktów.

Książę ponownie powstaje

Duke wygrał cztery z rzędu i siedem z ostatnich ośmiu, odkąd na początku tego miesiąca przegrał z rywalem z Północnej Karoliny. Błękitne Diabły wchodzą na boisko w odpowiednim momencie. Bardziej obiecującym wydarzeniem jest pojawienie się nowicjusza Jareda McCaina. Jego 35 punktów – wyrównał rekord punktacji dla studenta pierwszego roku Duke – był wizytówką gracza, który ma marzenia o NBA i pomoże tej drużynie dostać się do Final Four po zwycięstwie 76-67 nad Florida State.

READ  Przywódca Tajwanu atakuje Chiny, gdy sonda Foxconn staje się kwestią wyborczą

Mark Mitchell, Kyle Filipowski i Jeremy Roach to już trio, z którym niewiele drużyn w kraju może się równać. Ale kiedy McCain gra tak jak w sobotę – jego osiem rzutów za trzy punkty ustanawia rekord dla studenta pierwszego roku Duke – Błękitne Diabły wyglądają na zespół, który może odnieść sukces w marcu. –Metcalf

grać

0:19

LSU denerwuje Karolinę Południową, gdy Jacoby Wright nie trafia do potencjalnego zwycięzcy meczu

Po nieudanych rzutach za trzy punkty Jacoby'ego Wrighta drużyna z Karoliny Południowej prowadziła LSU.

Nie tak szybko, Karolino Południowa

To odważny czas próby dla Gamecocks, jedna z największych niespodzianek w koszykówce uniwersyteckiej w tym sezonie, ale odkąd Lamont Paris zajął 11. miejsce w kraju, nie był w stanie wkraść się do drużyn i przegrywał mecze jeden po drugim w tym tygodniu: 40 w Auburn i 7 u siebie przeciwko LSU.

Jak Gamecox zareaguje na pierwszą prawdziwą porażkę kampanii? Ich obrona, najbardziej imponująca w zwycięstwach nad Kentucky i Tennessee, pozwoliła teraz na więcej niż jeden punkt na posiadanie w pięciu meczach z rzędu. Oto kolejna rzecz: ostatnie pięć meczów sezonu zasadniczego Karoliny Południowej rozgrywane jest przeciwko drużynom z ostatniej drabinki ESPN. –Porcello

NCAA vs. Lunardi

Jedyną niespodzianką, jaką komisja ujawniła w sobotę, było umieszczenie stanu San Diego na pozycji czwartej. Większość sądziła, że ​​Creighton lub Clemson byliby w tym miejscu. Aztekowie zajęli w sumie 14. miejsce, co jest świetną wiadomością dla pozycji SDSU i może być sygnałem, jak zespół będzie postrzegał resztę Mountain West za miesiąc. Dla jasności, twój stan San Diego zajął w sumie 19. miejsce, więc to nie jest tak, że Aztekowie pojawili się znikąd. To sprawiedliwa ocena i dobra praca całego zespołu. –Lunardi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *