Pelikany kontra. Punktacja Spurs, na wynos: CJ McCollum, Brandon Ingram starcie z maszynkami do strzyżenia New Orleans

New Orleans Pelicans dzieli tylko jedno zwycięstwo od zajęcia miejsca w play-offach Konferencji Zachodniej po tym, jak w środę wieczorem przegrali z San Antonio Spurs 113-103 w meczu 9:10 w play-offach NBA.

CJ McCullum finiszował z 32 punktami, siedmioma asystami i sześcioma zbiórkami, podczas gdy Brandon Ingram i Jonas Valencianas przekroczyli 20-punktową płytę i objęli prowadzenie po ataku w Nowym Orleanie. San Antonio wyrównało pod koniec ataku, kiedy sześciu graczy strzeliło podwójną bramkę, a w drugiej połowie udało się zredukować przewagę do sześciu punktów. Ostatecznie jednak nie wystarczyło im poradzić sobie z niedoborem, z którym się borykali.

Dzięki wygranej, Nowy Orlean zmierzy się w piątek wieczorem z Los Angeles Clippers, zmierząc się z Phoenix Suns, które zajęło pierwsze miejsce w pierwszej rundzie meczu eliminacyjnego o 8. miejsce w Konferencji Zachodniej.

Oto trzy dania na wynos wraz z naszymi aktualizacjami na żywo z gry.

1. Pelikany to wiadro biorcy

Playoffy często sprowadzają się do osobistych strzałów, a Pelikany mają dwóch najlepszych w układance, wraz z CJ McCallumem i Brandonem Ingramem. W środę Ingram stanął na krawędzi, szybko dotarł do linii faulu, wyrządził wiele szkód, a następnie McCallum zabrał się do pracy, pokazując niekończące się kroki w tył i potykając się. Pokazuje, jak energiczna jest ta drużyna pod koniec ataku – czasami każdy z nich jest w defensywie – przynajmniej o jeden. Mam na myśli, czym się zajmujesz w życiu?

Ochłodzili się na chwilę, gdy San Antonio zwyciężyło w drugiej połowie, ale wrócili do pracy, gdy drużyna musiała przypieczętować zwycięstwo. McCullum i Ingram byli największymi powodami zaciętej walki Nowego Orleanu z Clippers w piątek, i może to być coś więcej, jeśli mogliby to zrobić w pierwszej rundzie przeciwko Phoenix Suns. Zdrowy Zion Williamson wraca na okrążenie w przyszłym sezonie i nagle Pelikany wyglądają na poważnego rywala na Zachodzie.

READ  Turniej NCAA mężczyzn: Houston awansowało do 16. rundy

2. Nie w ziołach

Gdyby tylko karty do głosowania na nagrody sezonu zostały odebrane dwa dni później, Herb Jones z pewnością otrzymałby kilka głosów więcej na zespoły All-Defense i All-Rookie. Będący już fanem NBA Twitter, 23-letni debiutant popisał się w środę na krajowej scenie swoimi wyjątkowymi umiejętnościami defensywnymi, jako jedyny, który może zagrać niezliczoną ilość zagrań. Weźmy na przykład tę grę, w której ma blok, napad i wsad (nie liczone, ponieważ wcześniej sfaulował na ziemi) w kilka sekund.

Jones był istotną częścią sukcesu Pelikanów w tym sezonie i właśnie dlatego. Po sezonie nie tylko broni najlepszych graczy obwodowych drugiej drużyny, ale jest także graczem defensywnym, wychwytującym kradzieże i bloki, które prowadzą do łatwych wiader po drugiej stronie. W tym sezonie zdobył przyzwoite 34 procent z zakresu 3 punktów, aw środę wygrał 2 do 4 z 12 punktami, pięcioma zbiórkami, dwoma blokami i dwoma kradzieżami.

3. Ostatnia gra Boba?

Greg Bopovich nie dał żadnych wskazówek, że przejdzie na emeryturę, ale nie spodziewamy się, że przejdzie na emeryturę, ale 73-letni trener Zambavan może nazwać to karierą przed następnym sezonem. Zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio i został liderem wszech czasów zwycięstw NBA na początku tego sezonu, więc wygląda na to, że Bob nie ma wiele do osiągnięcia. Biorąc to pod uwagę, wydawał się być szczęśliwy, że może trenować drużynę juniorów w sposób restrukturyzacyjny i był bardzo zadowolony w mediach w ostatnich latach.

Niezależnie od tego, czy Popovich przejdzie na emeryturę w przyszłym tygodniu, czy za 20 lat, zawsze będzie najlepszym trenerem NBA wszech czasów i jednym z najlepszych trenerów w każdym sporcie. Gdyby to był jego ostatni mecz, zainspirowałby wszystkie swoje zespoły wysiłkiem i gracją marki Spurs.

Po porażce Popovich został zapytany, czy wróci do swojego 27. sezonu, i odpowiedział w iście popowym stylu.

„To pytanie jest nieistotne”, powiedział.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.