Goldman Sachs twierdzi, że stagflacja zwiększa ryzyko „straconej dekady” dla portfela akcji i obligacji 60/40.

Ryzyko rosnącej stagflacji w Stanach Zjednoczonych i Europie zwiększa potencjał „straconej dekady” portfela akcji i obligacji 60/40, który w przeszłości był postrzegany jako niezawodna opcja inwestycyjna dla osób o umiarkowanym apetycie na ryzyko.

Ta „stracona dekada” jest definiowana jako przedłużony okres słabych realnych zwrotów, mówi Goldman Sachs Group Inc. GS,
+ 0,73%
Strateg portfolio Christian Müller-Glesman i współpracownicy Cecilia Mariotti i Andrea Ferrario. Od początku 2022 r. portfele 60/40 w Stanach Zjednoczonych i Europie spadły realnie o ponad 10%, napisali w notatce opublikowanej w piątek.

Ryzyka spowolnienia wzrostu oprócz inflacji są wzmacniane przez: Inwazja Rosji na Ukrainęi już wpływa na wielu inwestorów. Trzy główne amerykańskie indeksy giełdowe spadły w tym roku o 5% do 12%, dzięki zaawansowanemu technologicznie Nasdaq Composite KOMP upuść więcej. Tymczasem obligacje również przechodzą trudny okres – z 10-letnimi Treasuries TMUBMUSD10Y,
2,143%
W czwartek osiągnął najgorszy wynik rok do roku od 2013 roku, zwiększając rentowność powyżej 2,1%. Ten wynik był niższy niż przydział 60% na akcje i 40% na obligacje.

Na rynkach cenowych widoczne są oznaki obaw o stagflację. 10 lat Krawat w Stanach Zjednoczonych Według Goldman Sachs inflacja, będąca miarą oczekiwań inflacyjnych, jest na najwyższym poziomie od lat 90. XX wieku. Tymczasem realne stopy kapitalizacji skorygowane o inflację utrzymują się na najniższym poziomie od dziesięcioleci, odzwierciedlając pesymizm co do wzrostu gospodarczego w nadchodzących latach. I szeroko obserwowany spread między 2 TMUBMUSD02Y,
1,961%
Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych powoli zbliżają się do inwersji, zwykle zwiastującej recesję.

Datastream, Haver Analytics i Goldman Sachs Global Investment Research

„Problem numer jeden z portfelem 60/40 polega na tym, że tempo inflacji oznacza, że ​​realne zwroty po stronie obligacji będą ujemne”, powiedział John Silvia, założyciel i dyrektor generalny Dynamic Economic Strategy na wyspie Captiva na Florydzie. „A wolniejszy wzrost gospodarczy oznacza wolniejszy wzrost zysków, co oznacza, że ​​cierpi również strona kapitałowa portfela”.

„Tak więc ogólna wydajność portfela może być rozczarowująca w porównaniu z poprzednimi latami i może trwać całą dekadę” – powiedziała telefonicznie Sylvia. „Powodem jest to, że miałeś arbitralnie niskie stopy procentowe od czterech do pięciu lat i wiele spekulacji na rynku z ludźmi poszukującymi rentowności. Upadek portfela 60/40 nadchodził od dłuższego czasu i jest to wreszcie tutaj.”

Utracona dekada, którą wyobrażał sobie Goldman Sachs, stanowi odejście od poprzedniego cyklu, w którym wykorzystano to, co Mueller Gillesman i jego współpracownicy nazywają „systemem strukturalnym” Goldilocksa. To wtedy niska inflacja i realne stopy przyspieszyły wyceny i wzrost zysków, pomimo stosunkowo słabego wzrostu gospodarczego. Zarówno akcje, jak i obligacje radzą sobie dobrze obok siebie – realne zwroty z miksu 60/40 wynosiły około 7% do 8% rocznie w poprzednim cyklu, w porównaniu ze średnią 5% w długim okresie, powiedzieli.

Myślenie stojące za mieszanką 60/40 polegało przede wszystkim na przekonaniu, że obligacje mogą działać jako przeciwwaga dla ryzyka związanego z akcjami. Prywatne plany emerytalne to jedna z grup inwestorów, którzy nadal trzymają się tej mieszanki i „rzadko od niej odchodzą”, według badaczy Deutsche Banku.

Jednak według Muellera Gillesmana, Mariottiego i Ferrariego stracone dekady są bardziej powszechne, niż wielu uważa. Miało to miejsce w czasie I, II wojny światowej i lat 70. – w ślad za silnymi hossami naznaczonymi wysokimi wycenami. Powiedzieli, że szanse na straconą dekadę rosną w obliczu stagflacji.

Poniższy wykres przedstawia wypłaty w ciągu roku i 10 lat w portfelu 60/40 dla różnych kontraktów.

Datastream, Haver Analytics i Goldman Sachs Global Investment Research

Zespół Goldmana powiedział, że szereg innych inwestycji może pomóc zmniejszyć ryzyko utraty kolejnych 60/40 kontraktów na rzecz inwestorów. Obejmuje rezerwy dotyczące „aktywów nieruchomościowych”, takich jak towary, nieruchomości i infrastruktura, a także dalszą dywersyfikację na rynki zagraniczne. Zdaniem Goldman inwestorzy powinni również wziąć pod uwagę akcje o wyższej wartości i wyższej dywidendzie, a także obligacje zamienne.

Co prawda nie wszyscy zgadzają się z ideą długiego okresu złych zwrotów 60/40. Thomas Salopek jest analitykiem strategicznym w JPMorgan Chase & Co. JPM Kto ostrzegał w styczniu, że mieszanka 60/40 była? „w niebezpieczeństwie,” Mówi, że wierzy, że Stany Zjednoczone unikną de facto stagflacji i „wierzymy, że w 60/40 nie będzie żadnej straconej dekady”.

„W tej chwili środowisko nadal doświadcza wysokiego wzrostu i wysokiej inflacji” – napisał w piątek w e-mailu do MarketWatch. Z rentownościami historycznie wysokimi podczas cyklu podwyżek stóp przez Fed, „istnieje zdrowa premia za ryzyko obligacji, która w końcu zbierze, gdy awersja do ryzyka osłabnie. Zatem lepsze wyniki akcji powinny z nawiązką zrównoważyć słabość obligacji, gdy powróci apetyt na ryzyko”.

W piątek rentowności obligacji skarbowych były mieszane, ponieważ inwestorzy uwzględnili perspektywy spowolnienia wzrostu.

READ  Akcje Roku spadają o 25%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.