Instytut Pamięci informuje, że 96-letni ocalały z Holokaustu zginął w rosyjskim nalocie

Śmierć Romanczenki została potwierdzona przez Instytut Obozu Koncentracyjnego Pamięci Buchenwald w A Tweetuj wątek.

Pomnik powiedział, że Romanchenko przeżył obozy w Buchenwaldzie, Peenemunde, Dorze i Bergen-Belsen podczas II wojny światowej, dodając, że był „zszokowany” wiadomością o jego śmierci.

Powiedziała, że ​​Romanchenko „intensywnie pracował nad pamięcią zbrodni nazistowskich i był zastępcą przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Buchenwald-Dora”.

Julia Romanchenko, wnuczka Borisa, powiedziała CNN, że „dowiedziała się z mediów społecznościowych o zamachu bombowym na osiedle Saltivka 18 marca. Zapytałem miejscowych, czy wiedzą coś o domu mojego dziadka. Wysłali mi nagranie z płonącego domu. dowiedziałem się po godzinie policyjnej.” Więc nie mogłem tam iść od razu.”

Zanim Julii udało się dotrzeć do tego obszaru, zastała dom dziadka „całkowicie spalony – nie było okien, balkonu, nic w jego mieszkaniu”.

Odkrycie Buchenwaldu 11 kwietnia 1945 roku zapoczątkowało wyzwolenie ponad 21 000 więźniów z jednego z największych nazistowskich obozów koncentracyjnych II wojny światowej.

Oficjalna amerykańska wojskowa wersja wyzwolenia opisywała obóz jako „symbol zimnej brutalności niemieckiego państwa nazistowskiego”, gdzie tysiące więźniów politycznych głodowało, a „innych palono, bito, wieszano i rozstrzelano”.

W 2012 roku Romanchenko wziął udział w wydarzeniu upamiętniającym wyzwolenie Buchenwaldu, gdzie przeczytał rozdział poświęcony „tworzeniu nowego świata, w którym króluje pokój i wolność”, jak głosi pomnik.

W 2018 r. dziennik charkowski relacjonował jego wizytę w Buchenwaldzie w 73. rocznicę wyzwolenia obozu przez siły amerykańskie.

„W wydarzeniu wzięli udział ostatni żyjący więźniowie Buchenwaldu z Ukrainy i Białorusi – Boris Romanchenko z Charkowa, Aleksander Petchuk z Kijowa i Andrei Moiseenko z Mińska” – czytamy w raporcie.

96-latek przeżył cztery obozy podczas II wojny światowej, zanim w piątek zginął w rosyjskim nalocie na ukraiński Charków.

Andrei Yermak, szef gabinetu prezydenta Ukrainy, opowiedział o śmierci Romanczenki na jego koncie na Telegramie.

„To właśnie nazywają »operacją denazyfikację«” – powiedział, odnosząc się do twierdzenia Rosji, że jej inwazja na Ukrainę miała na celu uratowanie kraju przed elementami nazistowskimi.

Boris i jego wnuczka Julia Romanchenko.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba określił na Twitterze morderstwo Romanczenki jako „niewypowiedzianą zbrodnię”.

READ  Aktualizacje na żywo: wojna Rosji na Ukrainie

„Hitler przeżył, a Putin go zabił” – napisał.

Ukraińscy urzędnicy poinformowali w poniedziałek, że północno-wschodnie miasto Charków było poddawane masowym atakom rakietowym od początku rosyjskiej inwazji, ale nie zostało jeszcze całkowicie oblężone.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.